Ropa ma powody, żeby tanieć

Marek Druś, Małgorzata Birnbaum
22-10-2002, 00:00

Wczoraj ropa taniała trzeci dzień z rzędu i baryłka Brent z dostawą w grudniu kosztowała o 2,3 proc. mniej niż dzień wcześniej, czyli 27,3 USD (113 zł). Powód: USA zapowiedziały, że mogą zaakceptować kompromisowy układ z innymi krajami członkowskimi ONZ, w wyniku którego można uniknąć ataku na Irak. W jego ramach ONZ zgodziłby się na atak dopiero wówczas, gdyby Irak nie wpuścił inspektorów organizacji. Ponadto na grudniowym spotkaniu OPEC może zdecydować o podniesieniu kwot wydobycia niektórym ze swoich członków. Liczy na to m.in. Algieria. Chakib Khelil, minister ds. ropy naftowej i energii tego kraju, powiedział, że rozmawiał na ten temat z sekretarzem generalnym OPEC. Algieria chce podnieść dzienne wydobycie ropy do 1,1 mln baryłek. Obecnie sięga ono 693 tys.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Małgorzata Birnbaum

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Ropa ma powody, żeby tanieć