
Eksperci podkreślają, że rynek pozostaje w niestabilności gdyż dochodzi do konfrontacji dwóch przeciwnych czynników i raz jeden, raz drugo mocniej dochodzi do głosu. Pierwszy do deklaracje OPEC dotyczące potencjalnych cięć produkcyjnych, drugi to obawy związane z recesją i ograniczeniem popytu. Propodażowo podziałały też słowa prezesa Fed, który zapowiedział kontynuację podwyżek stóp procentowych w celu odzyskania kontroli nad inflacją, co również może zmniejszyć zapotrzebowanie na ropę.
Na zamknięciu sesji na NYMEX, październikowe futures drożały o 54 centów, zyskując 0,6 proc. i finiszując na pułapie 93,06 USD za baryłkę. W efekcie, cały tydzień ropa WTI zakończyła zyskiem rzędu 2,9 proc.
