We wtorek notowania ropy brent rosną o 1,5 proc., przekraczając pierwszy raz od grudnia barierę 43 USD za baryłkę. Kupujący liczą, że na odbywającym się w weekend szczycie w Doha dojdzie do porozumienia w sprawie zamrożenia poziomu wydobycia. Choć swój udział zapowiedziało 15 spośród głównych producentów ropy, odpowiadających za 75 proc. globalnego wydobycia, to jednak szereg kwestii może budzić obawy. Najważniejszą jest to, że Arabia Saudyjska zapowiedziała, że nie przyjmie żadnych zobowiązań, jeżeli wielkości swojego wydobycia nie zamrozi Iran.
Do obstawiania dalszego umocnienia notowań surowca zachęca także spadające wydobycie ropy łupkowej w USA. Wydobycie w głównych zagłębiach łupkowych sięgnie w maju 4,84 mln baryłek dziennie, co oznaczałoby najniższy poziom od lipca 2014 r., przewiduje amerykańska administracja.



