Ropa Brent była notowana w poniedziałek rano po 52,90 USA i była najdroższa od 25 maja. Ropa WTI z kontraktów terminowych drożała o 0,3 proc. do 49,87 USD.

Zarówno ropa Brent, jak i WTI, zmierzają do zakończenia zwyżką szóstej sesji z rzędu. Od ostatniego spotkania wiodących członków OPEC i innych znaczących producentów, podczas którego dyskutowano potencjalne zmniejszenie podaży surowca, ropa zdrożała już o ok. 10 proc., zwraca uwagę Reuters.
- Zapasy w USA mocno spadają, Arabia Saudyjska wydaje się chcieć odegrać swoją rolę jako największego na świecie decydującego o podaży producenta, a zbliżające się nałożenie przez USA sankcji na Wenezuelę prawie z pewnością będą wsparciem dla wzrostu notowań ropy – napisał Jeffrey Halley, analityk OANDA.