Podróż prezydenta Joe Bidena do Izraela nie zdołała istotnie zmienić sytuacji, bo zdominowała ją sprawa eksplozji w szpitalu w Gazie, w której zginąć miało kilkaset osób. Prezydent USA opowiedział się jednoznacznie za wersją Izraela, co zniechęcił do niego przeciwną stronę. Duży ruch cen ropy wywołało wezwanie sojuszników przez Iran do nałożenia embarga naftowego na Izrael. Z nieoficjalnych doniesień wynika jednak, że w OPEC nie znalazł wsparcia.
„Bycze” okazały się dane o zapasach ropy w USA. W tygodniu zakończonym 13 października spadły o 4,49 mln baryłek, a oczekiwano ich zmniejszenia tylko o 300 tys. baryłek. Zapasy benzyny spadły o 2,37 mln baryłek, a oczekiwano zniżki o 1,09 mln baryłek. Zapasy destylatów, m.in. diesla i oleju opałowego, spadły o 3,185 mln baryłek, a prognozowano zniżkę o 1,36 mln.
Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy WTI z listopadowych kontraktów rósł o 1,9 proc. do 88,32 USD. Jest najdroższa od 3 października. Ropa Brent z grudniowych kontraktów zdrożała o 1,6 proc. do 91,32 USD. Jest najdroższa od 29 września.

