W comiesięcznym raporcie OPEC obniżył we wtorek prognozę wzrostu popytu na ropę w tym i przyszłym roku. Amerykańska Agencja Informacji Energetycznej (EIA) obniżyła z kolei prognozę popytu na ropę w USA w tym roku. Obecnie nie spodziewa się jego wzrostu, a w sierpniu szacowała go jeszcze na 1 proc. Nastroje inwestorów z rynku ropy już rano psuła wiadomość o czterokrotnie niższym niż oczekiwano wzroście importu w sierpniu w Chinach, największym na świecie konsumencie ropy. Spadku ceny ropy we wtorek nie hamowały nawet doniesienia o burzy tropikalnej Francine, zbliżającej się do amerykańskich stanów Teksas i Luizjana. Eksperci nie spodziewają się jej dużego wpływu na dostawy i ceny nawet jeśli stanie się huraganem.
Na zamknięciu sesji na ICE Futures Europe ropa Brent z najmocniej handlowanych, listopadowych kontraktów taniała o 3,6 proc. do 69,19 USD. Wcześniej we wtorek notowano ją nawet po 68,68 USD. Cena baryłki ropy WTI z październikowych kontraktów spadła na NYMEX o 4,3 proc. do 65,75 USD. To najniższe zakończenie notowań obu gatunków ropy od grudnia 2021 roku.
