Ropa drożała wcześniej w środę po pogróżkach prezydenta Władimira Putina o możliwości wstrzymania przez Rosję jej sprzedaży w przypadku próby nałożenia limitu na jej cenę przez inne państwa. Rosnąca obawa globalnej recesji ostatecznie okazała się ważniejsza dla inwestorów. Pojawiły się także spekulacje, że dane o zapasach ropy w USA pokażą ich znaczący wzrost, co ma być związane z uwolnieniem dużej ilości surowca z rezerwy strategicznej.
Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy WTI z październikowych kontraktów spadał o 5,7 proc. do 81,94 USD i jest najniższa od 11 stycznia. Na ICE Futures Europe cena baryłki ropy Brent z listopadowych kontraktów spadała o 5,2 proc. do 88 USD i jest najniższa od 24 stycznia.
