LONDYN (Reuters) - Ropa była nieznacznie tańsza wczesnym popołudniem we wtorek z powodu informacji o wznowieniu pracy rafinerii w Basrze, która wytwarza 140.000 baryłek ropy dziennie.
Jednak analitycy nie spodziewają się znacznego spadku cen przed środową publikacją danych o zapasach surowca w USA. Do godziny 12.27 cena baryłki ropy Brent z dostawą we wrześniu spadła o sześć centów do 29,85 dolara.
W poniedziałek ceny zaczęły spadać, gdy przedstawiciel rafinerii w Basrze, największej w południowym Iraku, poinformował, że wznowiła ona pracę. Przez cały weekend rafineria była zamknięta z powodu braku prądu. Z tego samego powodu w poniedziałek pracę przerwał terminal przeładunkowy Mina al-Bakr.
((Tłumaczył: Piotr Skolimowski; Redagował: Tomasz Krzyżanowski; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))
