Wiadomość o wzroście zapasów ropy w USA o 5 mln baryłek do rekordowych 533,1 mln baryłek spowodowała, że cena ropy spadała w środę. Zwłaszcza, że rynek spodziewał się dużo mniejszego wzrostu zapasów.
Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy z majowych kontraktów spadał o 0,4 proc. do 48,04 USD. W jej trakcie cena baryłki spadała do prawie 47 USD, najniższego poziomu od listopada, ale potem odrobiła część strat.
Na giełdzie w Londynie kurs baryłki ropy Brent z majowych kontraktów spadał o 0,6 proc. do 50,64 USD. Wcześniej spadał poniżej 50 USD.