Ropa wyraźnie taniała w trakcje sesji, bo inwestorzy obawiali się dekoniunktury w gospodarkach wschodzących i spadku popytu na surowiec, także z powodu umocnienia dolara. Jednocześnie pojawiły się sygnały o wzroście zapasów ropy w głównym hubie USA w Cushing oraz doniesienia o większym niż oczekiwano wydobyciu surowca przez państwa OPEC.
Cena ropy WTI spadała w trakcie sesji na NYMEX nawet do 65,71 USD za baryłkę. Pod koniec pojawił się popyt, który zredukował spadek kursu. Ostatecznie na zamknięciu kurs baryłki ropy WTI z wrześniowych kontraktów spadał o 0,6 proc. do 67,20 USD.