Ropa tanieje, paliwo drożeje

Agnieszka Berger
opublikowano: 18-05-1999, 00:00

Ropa tanieje, paliwo drożeje

Polscy producenci wcale nie kwapią się do obniżek cen paliw

Można się jeszcze łudzić, że zapowiadany na czerwiec wzrost akcyzy nie wywoła kolejnej podwyżki cen paliw. Jeśli kurs dolara i ceny ropy na rynkach międzynarodowych będą spadać, krajowi producenci będą mogli zrekompensować sobie wyższy podatek bez podnoszenia cen. Na to jednak, że paliwa w Polsce stanieją, raczej nie ma co liczyć.

Jak twierdzą analitycy rynku pieniężnego, osłabienie złotego w stosunku do dolara to tylko przejściowy efekt kryzysu politycznego w Rosji. Generalnie zaś nasza waluta ma tendencję do wzmacniania się. Można więc oczekiwać, że wkrótce koszty produkcji paliw w Polsce spadną w wyniku wzrostu opłacalności importu surowca. Ponadto w ostatnich dniach powoli tanieją paliwa na rynkach międzynarodowych. To skłania niektórych zagranicznych producentów do obniżenia cen. Od 17 maja obniżkę zapowiedział m.in. Shell.

Dla odmiany obniżka

W tej sytuacji nasi paliwowi potentaci, czyli Petrochemia Płock i Rafineria Gdańska, powinni pomyśleć o redukcji cen. Niestety, zdaniem analityków, raczej nie ma co na to liczyć. Polscy producenci zapewne nie zareagują równie żywiołowo, jak to czynili do niedawna. Drożejąca ropa, słabnący złoty i rosnąca akcyza skłoniły ich od początku roku do ośmiu podwyżek. Teraz, gdy tendencje na rynku paliwowym i pieniężnym odwróciły się, Petrochemia Płock pytana o ewentualną redukcję cen unika odpowiedzi.

— Na bieżąco analizujemy sytuację pod względem ekonomicznym. Trudno jednak przewidzieć, jak zachowają się ceny ropy po tak długim wzroście — mówi Tomasz Zakrzewski z biura prasowego płockiej spółki.

Raczej nic z tego

Według Michała Bichniewicza, analityka rynku paliwowego i członka zarządu firmy BROG, jest mało prawdopodobne, by krajowe rafinerie zdecydowały się na obniżkę cen.

— Ochrona celna wciąż zapewnia polskim producentom silną pozycję na rynku. W dodatku obie firmy szykują się do prywatyzacji. Na dobrych wynikach finansowych zależy zwłaszcza Petrochemii Płock w związku ze zbliżającym się debiutem na giełdzie. W tej sytuacji decyzja o redukcji cen paliw jest mało prawdopodobna — uważa Michał Bichniewicz.

Jego zdaniem, podwyżki, które zafundowały nam w tym roku polskie rafinerie, były uzasadnione i odzwierciedlały tendencje panujące na rynku międzynarodowym.

— Cena ropy to podstawowy czynnik, od którego zależą koszty produkcji paliw. Krajowi producenci musieli zareagować na jej wzrost. Tym bardziej że przygotowują się do ostrej walki o rynek, która rozpocznie się w 2001 r., kiedy znikną cła na paliwa. Wtedy polskie firmy będą musiały konkurować z gigantami, takimi jak Shell, Statoil czy Aral, których budżety nierzadko przewyższają budżet naszego państwa — twierdzi analityk firmy BROG.

Spóźniony refleks

Andrzej Szczęśniak, prezes Polskiej Izby Paliw Płynnych, uważa, że lawina podwyżek jest efektem utrzymania cen na nie zmienionym poziomie na początku roku, gdy akcyza wzrosła o 7 groszy za litr.

— Konrad Jaskóła, były prezes Petrochemii, startował wówczas w konkursie na szefa koncernu naftowego, zależało mu więc na dobrym klimacie wokół jego osoby. Pierwsza podwyżka została ogłoszona 17 lutego. Dzień wcześniej zapadła decyzja, że konkurs nie zostanie rozstrzygnięty. Wtedy prezes Jaskóła wiedział już, że nie ma szans i może sobie pozwolić na podjęcie niepopularnej decyzji o podwyżce. Od tego czasu rafinerie nadrabiały zaległości w pogoni za akcyzą, dolarem i cenami ropy — dodaje Andrzej Szczęśniak.

ZOBACZYMY: Możliwe, że krajowe rafinerie nie podniosą cen w odpowiedzi na czerwcowy wzrost akcyzy. Latem polscy producenci zwykle obniżają ceny, odwrotnie niż to się dzieje na rynkach światowych. Od maja do września popyt na paliwa jest największy. Właśnie w tym okresie realizowana jest lwia część importu do Polski. Wtedy nasze rafinerie redukują ceny i import staje się mniej konkurencyjny — uważa Andrzej Szczęśniak, prezes Polskiej Izby Paliw Płynnych. fot. Borys Skrzyński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Ropa tanieje, paliwo drożeje