Ropa trochę tańsza, rynek patrzy na Nigerię

opublikowano: 2003-07-02 12:53

Ropa trochę tańsza, rynek patrzy na Nigerię LONDYN (Reuters) - Ceny ropy spadły w środę nieznacznie w oczekiwaniu na publikację
danych o poziomie zapasów tego surowca w USA. Zniżka była jednak ograniczona z powodu
strajku generalnego, który wybuchł w Nigerii - kraju będącym ważnym eksporterem ropy na
rynki światowe. "Sytuacja w Nigerii powoduje nerwowość na rynku" - powiedział jeden z londyńskich
analityków. "Ceny będą prawdopodobnie oscylować wokół obecnego poziomu aż do czasu rozwiązania
konfliktu" - dodał. Strajk w Nigerii trwa trzeci dzień, a powodem jego wybuchu jest podwyżka cen benzyny.
Członkowie związku zawodowego pracowników sektora naftowego zagrozili we wtorek, że
zupełnie wstrzymają produkcję, jeżeli konflikt nie zostanie rozwiązany do niedzieli. Wielkie koncerny paliwowe nie informują jednak jak na razie o zakłóceniach w procesie
wydobycia. Analitycy spodziewają się, że w ubiegłym tygodniu zapasy surowej ropy wzrosły o 1,5
miliona baryłek i o tyle samo zmniejszyły się zapasy benzyny. O godzinie 12.46 sierpniowe kontrakty terminowe na ropę Brent wyceniano na 28,10
dolara za baryłkę, czyli o 21 centów niżej niż we wtorek. ((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; Redagował: Piotr Skolimowski; Reuters Messaging:
[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22
653 9700, [email protected]))