Ropa w USA może w 2009 kosztować średnio 45-50 USD/b

PAP
opublikowano: 24-12-2008, 15:19

Ropa naftowa w USA może w przyszłym roku kosztować średnio 45-50 USD za baryłkę, bo globalna recesja ogranicza popyt - oceniają ekonomiści Institute of Energy Economics of Japan (IEEJ)

"Zużycie ropy na świecie w 2009 r. może spaść o 100 tys. baryłek do 85,74 mln b/d" - piszą w raporcie ekonomiści instytutu.

Konsumpcja ropy spadnie w przyszłym roku najmocniej w USA, o 400 tys. b/d, a w krajach rozwiniętych, łącznie o 1 mln baryłek
dziennie - wynika w ocen IEEJ.

"Rynek będzie obserwować dane gospodarcze i finansowe i bardziej reagować na negatywne czynniki" - uważa Ken Koyama, ekonomista
instytutu.

"Wielu ekonomistów ocenia, że wzrost gospodarczy na świecie będzie w przyszłym roku dużo gorszy od prognoz Międzynarodowego
Funduszu Walutowego" - dodaje.

MFW obniżył w swojej listopadowej prognozie szacunki globalnego wzrostu gospodarczego w 2009 r. do 2,2 proc. z 3,7 proc. w 2008, z
powodu spowolnienie w gospodarce USA, Japonii i strefy euro.

"Następny rok, a szczególnie pierwszy kwartał, będzie prawdopodobnie najgorszy" - ocenia Koyama.

"Ożywienie gospodarcze może nadejść najwcześniej pod koniec przyszłego roku" - dodaje.

Ropa naftowa staniała w USA o 74 proc. z rekordowych 147,27 USD/b, notowanych w Nowym Jorku 11 lipca. W środę baryłka ropy w Nowym Jorku kosztuje ok. 39 USD

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane