Kurs baryłki ropy WTI ze styczniowych kontraktów spada w czwartek o 0,9 proc. do 49,84 USD. Jest najtańsza od października 2017 roku. Ropa Brent tanieje o 1,1 proc. do 58,45 USD.

Analitycy wiążą dalszy spadek notowań ropy ze środową wypowiedzią prezydenta Władimira Putina, który zasygnalizował, że obecna cena ropy jest dla Rosji wystarczająca.
- Komentarz Putina nasilił spekulacje, że Rosja może nie przyłączyć się do innych producentów w ograniczaniu wydobycia – powiedział Sungchil Will Yun, analityk HI Investment & Futures. – Jednocześnie mamy rosnące wciąż zapasy ropy w Ameryce i niewielkie prawdopodobieństwo ich malenia w najbliższej przyszłości – dodał.