Na zagranicznych rynkach akcji znów dominowała podaż. Nastroje inwestorów psuje utrzymujący się wzrost na rynkach paliw. W Europie negatywną reakcję wywołała wiadomość o największym od co najmniej dziesięciu lat spadku sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii.
Wiadomość o blisko 5-proc. spadku sprzedaży zanotowanym w kwietniu przez brytyjskie spółki handlu detalicznego sprawiła, że inwestorzy pozbywali się akcji m.in. Tesco, Marks & Spencer Group i Kingfisher. W związku ze wzrostem notowań ropy traciły papiery producentów aut. W dół poszedł kurs m.in. Volkswagena, Peugeota i DaimlerChryslera. Wyraźnie staniały akcje szwajcarskich reasekuratorów: Swiss Re i Converium. W przypadku pierwszego przecenę uruchomiło obniżenie rekomendacji przez Deutsche Bank. Akcje drugiego taniały po nieoczekiwanej stracie, jaką zakończył pierwszy kwartał.
Wyraźnie zdrożały akcje Euronextu. Inwestorzy uznali, że rezygnacja prezesa Deutsche Boerse może otworzyć drogę do zawiązania aliansu między giełdami. W górę poszedł kurs Moeller-Maersk. Największy armator kontenerowców ujawnił, że negocjuje przejęcie holenderskiego Royal P&O Nedlloyd.
Amerykańskie giełdy zaczęły sesje od spadków. Staniały akcje Delta Air Lines. Trzeci amerykański przewoźnik lotniczy ostrzegł, że nie ma gotówki na pokrycie potrzeb w kolejnych trzech kwartałach. Umiarkowanie taniały akcje Cisco Systems, który po sesji ma przedstawić wyniki kwartalne. Inwestorzy obawiają się, że kluczowa spółka branży technologicznej może nie spełnić oczekiwań.