Do wzrostu notowań ropy przyczyniły się najnowsze dane o jej zapasach w USA. Spadły w ubiegłym tygodniu o ponad 4 mln baryłek, a oczekiwano zniżki tylko o 700 tys. Dodatkowo na rynek wpływ miała informacja o rekordowej liczbie 7,5 mln Amerykanów planujących podróż samolotem w okresie między 24 grudnia tego roku a 2 stycznia przyszłego roku. W końcówce sesji notowaniom ropy sprzyjało także osłabienie dolara i wzrost apetytu na ryzyko po „gołębim” sygnale z Fed na zakończenie dwudniowego posiedzenia w środę.
Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy WTI ze styczniowych kontraktów rósł o 1,3 proc. do 69,47 USD. Na ICE Futures Europe kurs ropy Brent z lutowych kontraktów rósł o 1,4 proc. do 74,26 USD.
