Przyczyniły się do tego między innymi spadek produkcji surowca w Stanach Zjednoczonych oraz zobowiązanie OPEC do rozmów z innymi producentami o niskich cenach.
Kontrakty na ropę odbiły się po początkowych wzrostach podczas poniedziałkowej sesji i po trzech sesjach zyskała ponad 27 proc. – najwięcej od 25 lat. Za baryłkę w USA trzeba było zapłacić 49,2 USD, czyli najwięcej od sześciu tygodni.
