Rosja nie jest czarnym koniem

  • Jagoda Fryc
18-06-2013, 00:00

Moskiewska giełda dołuje w rytm bessy na rynku surowców, a klienci funduszy akcji rosyjskich są od początku roku nawet 12 proc. pod kreską.

Rosja nie ma w tym roku zbyt dobrej passy. Najpierw moskiewska giełda dostała rykoszetem po zamieszaniu wokół raju podatkowego na Cyprze, potem marzenia o wielkiej hossie odeszły w zapomnienie, gdy załamały się ceny na rynku surowców, od których uzależniona jest kondycja budżetu państwa i wyniki największych firm.

Korelacja pomiędzy kontraktami na ropę Brent a rosyjskim indeksem akcji wynosi aż 75 proc. I mimo że dyskonto w wycenach spółek w stosunku do emerging markets wynosi około 40-50 proc., to i tak indeksy nurkują. RTS jest w tym roku już prawie 15 proc. pod kreską, a krajowe fundusze akcji rosyjskich od 6,8 do 12 proc. Starty są szczególnie bolesne dla tych inwestorów, którzy uwierzyli w prognozy zarządzających, mówiące o tym, że Rosja będzie czarnym koniem w 2013 r.

— Gorzej niż na początku roku wyglądają też perspektywy gospodarcze. Obniżane są szacunki wzrostu PKB, spadają dynamiki produkcji przemysłowej czy sprzedaży detalicznej. Do tej ekonomicznej stagnacji Rosji dochodzi jeszcze odbijająca się inflacja, która uniemożliwia spadek krótkoterminowych stóp procentowych — tłumaczy

Jarosław Niedzielewski, dyrektor departamentu inwestycji w Investors TFI. Specjalista zwraca uwagę, że zachodnich inwestorów niepokoją też nieprzejrzyste działania zarządów niektórych państwowych spółek i decyzje polityczne, mające bezpośredni wpływ na funkcjonowanie wielu firm. — Powrót Rosji jako dobrego kierunku inwestycyjnego będzie związany z zakończeniem okresu słabości na rynkach surowcowych. Ponieważ większość towarów przemysłowych i energetycznych reaguje wzrostem cen dopiero na wyraźne oznaki poprawy koniunktury na świecie, rosyjska giełda jest zdana na łaskę chińskiej i amerykańskiej machiny gospodarczej — dodaje Jarosław Niedzielewski.

Mimo słabej koniunktury na moskiewskim parkiecie, klienci dalej inwestują w fundusze. Z wyliczeń Analiz Online wynika, że od początku roku pozyskały 19 mln zł świeżego kapitału. Najpopularniejszym produktem jest Quercus Rosja, do którego napłynęło 9 mln zł. Na koniec maja w funduszach akcji rosyjskich oferowanych przez krajowe TFI zgromadzono 93 mln zł aktywów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rosja nie jest czarnym koniem