Rosja obiecuje spadek inflacji do 10 proc.

Małgorzata Birnbaum
12-02-2003, 00:00

Obniżenie inflacji do 10-12 proc. przy wzmocnieniu rubla o maksymalnie 4-6 proc. to tegoroczne cele banku centralnego Rosji — zapowiada jego szef Siergiej M. Ignatiew.

Bank centralny Rosji planuje, że w tym roku inflacja wyniesie 10-12 proc.

— To wysoki, ale realny poziom — mówi Siergiej M. Ignatiew.

W ubiegłym roku udało się ją zdusić do 15,1 proc., choć bank centralny planował 14 proc. W następnych latach jej spadek ma sięgać 2 proc. rocznie. Bank Rosji ma jeszcze jeden ważny plan na ten rok — niedopuszczenie do wzmocnienie kursu rubla o więcej niż 4-6 proc.

Do tego jest jednak konieczna interwencja banku centralnego na rynku walutowym.

— Gdyby bank centralny nie kupował waluty na rynku, inflacja spadłaby znacząco, jednak umocnienie rubla doprowadziłoby do wzrostu importu, spadku produkcji i obniżenia tempa wzrostu. Dlatego nie rezygnujemy z interwencji na rynku walutowym. Z przeprowadzonych przez ministerstwo finansów badań wynika, że zwiększenie realnego kursu rubla o 1 proc. powoduje zmniejszenie produkcji przemysłowej o 1 proc. — mówi Siergiej M. Ignatiew.

Zdaniem ministra, gospodarka rosyjska jest już na tyle dojrzała, że kolejny kryzys jej nie grozi.

— Jesteśmy przygotowani na każdy wariant wydarzeń na świecie, nawet na spadek cen ropy do 14-16 USD (54-61,9 zł) za baryłkę — twierdzi Siergiej Ignatiew.

Rosja powoli przestaje odczuwać skutki kryzysu gospodarczego z 1998 r., kiedy roczna inflacja przekroczyła 100 proc., spadła wartość rubla, poziom zatrudnienia i produkcji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Birnbaum

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Surowce / Rosja obiecuje spadek inflacji do 10 proc.