Rosja odsuwa obce firmy od przetargów na surowce

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-02-11 14:39

Rosja oznajmiła, że firmy z większościowym udziałem zagranicznym nie będą mogły uczestniczyć w tym roku w przetargach na eksploatację jej najbardziej lukratywnych surowców strategicznych.

Rosja oznajmiła, że firmy z większościowym udziałem zagranicznym nie będą mogły uczestniczyć w tym roku w przetargach na eksploatację jej najbardziej lukratywnych surowców strategicznych.

Rosyjski minister zasobów naturalnych Jurij Trutniew zakomunikował w czwartek wieczorem, że tylko firmy z co najmniej 51-procentowym kapitałem rosyjskim będą mogły brać udział w przetargach na wydobycie ropy i gazu wokół wyspy Sachalin na rosyjskim Dalekim Wschodzie oraz na Morzu Barentsa i na wielkich polach naftowych "Roman Trebs" i "Anatolij Titow" w rosyjskiej Arktyce.

Londyński "Financial Times" napisał w piątek, że decyzja ta sprawi m.in., iż największe zagraniczne giganty paliwowe, jak Exxon-Mobil i ChevronTexaco, nie będą mogły korzystać z nowo udostępnianych rosyjskich zasobów naftowych.

Może to też stanowić przeszkodę dla rosyjsko-brytyjskiej firmy paliwowej TNK-British Petroleum, która jest kontrolowana przez Rosjan w 50 procentach.

Obiecującym obszarem dla firm międzynarodowych był Sachalin 3, wielkie podmorskie pole naftowe, którym interesował się Exxon. Z kolei północna część Rosji, której zasoby ocenia się na 250 milionów ton ropy, kusiła TNK-BP, Chevron i Total.

Firmy z większościowym udziałem kapitału zagranicznego nie będą też mogły ubiegać się o eksploatację gigantycznego złoża  złota Suchoj Łog (Suchy Jar), ani złóż miedzi w Udokanie (Wschodnia Syberia). Złoto chciała wydobywać firma Fleming Family and Partners z Londynu, a o Udokan pytali Chińczycy.

Zasoby złota w złożu Suchoj Łog ocenia się na około 700 tysięcy kilogramów czystego kruszcu.

Zakaz wskazuje, że Rosja pragnie zachować kontrolę nad swymi ogromnymi bogactwami naturalnymi.

Na razie nie wiadomo, jaki jest dolny próg wielkości złóż, o których eksploatację firmy zagraniczne nie będą mogły się ubiegać w tym roku.

"Financial Times" zwraca uwagę, że posunięcie Moskwy nastąpiło po długim okresie utrzymywania się wysokich cen ropy i po sygnałach, iż kontrola nad rynkiem energetycznym powróciła do krajów rozporządzających dużymi zasobami źródeł energii.

Agencja Associated Press przypomina, że prezydentury Władimira Putina Kreml podjął energiczne starania o odzyskanie dominującej pozycji w sektorze naftowym i gazowym.

Cytowane przez "Financial Times" źródło zbliżone do rosyjskiego Ministerstwa Zasobów Naturalnych oświadczyło, że zakaz wprowadza się, by bronić interesów narodowych Rosji.

"Obce firmy często powiększają swe zasoby po prostu po to, by podwyższyć własną kapitalizację rynkową, nie zaś po to, by je zagospodarować i eksploatować. Jeśli zaś chodzi o metale, to chcemy, by przetwarzano je w Rosji, nie zaś wywożono za granicę jako rudę" - powiedziało to źródło.