Jego uruchomienie przewidziane jest na 2015 r. Ma on mieć wartość wielu miliardów dolarów. Środki mają pochodzić z pieniędzy przeznaczonych na państwowy fundusz emerytalny oraz pozostałych z tegorocznego budżetu – wyjaśnia Anton Siłuanow, minister finansów Federacji Rosyjskiej.
Kilka rund zachodnich sankcji wobec Moskwy w związku z aneksją Krymu i zaangażowaniem militarnym na Ukrainie ograniczyło rosyjskim firmom dostęp do kapitału zagranicznego, w szczególności kluczowym bankom i spółkom energetycznym.
Niektóre spółki już zwróciły się do rządu o pomoc, w tym największy krajowy producent ropy, koncern Rosneft. Szacuje on, że może potrzebować wsparcia rzędu 1,5 bln rubli (niemal 40 mld USD).