To była pierwsza oferta obligacji Rosji od sześciu tygodni. Już zgłoszony popyt sygnalizował, że resort finansów może nie osiągnąć celu. Wyniósł 2,16 mld rubli. Ostatecznie Ministerstwo Finansów pozyskało niespełna 10 proc. planowanej kwoty.

Oleg Kuźmin z Renaissance Capital uważa, że pomimo niskiej pozyskanej kwoty dobrze się stało, że Ministerstwo Finansów przeprowadziło ofertę. Jeśli państwo nie sprzedaje obligacji przez długi czas rynek nie ma punktu odniesienia dla wyceny emisji długu przez banki i inne spółki.