Rosja, największy producent ropy na świecie po Arabii Saudyjskiej, ma wystarczające rezerwy finansowe, aby przetrzymać zewnętrzny szok na rynkach, w tym długotrwałe załamanie cen ropy - poinformował we wtorek Arkadij Dworkowicz, doradca prezydenta Putina ds. gospodarczych.
"Rezerwy finansowe pozwolą bez problemu wytrzymać Rosji dwa lub trzy lata, nawet gdyby ceny ropy spadły do 18 USD za baryłkę" - powiedział Dworkowicz w kuluarach konferencji zorganizowanej w Moskwie przez "The Economist".
"Mamy wystarczające rezerwy finansowe, aby wytrzymać jakiekolwiek niebezpieczeństwa. Nie będzie żadnego szoku w gospodarce" - dodał.
"Budżet Rosji powstał przy założeniu, że cena ropy wyniesie 27 USD za baryłkę" - powiedział Dworkowicz.
Obecnie baryłka rosyjskiej ropy Urals kosztuje ok. 54 USD.
W poniedziałek Ministerstwo Gospodarki Rosji obniżyło swoje prognozy cen ropy Urals na 2007 r. do 55 USD za baryłkę z 61 USD.
Z powodu spadku cen ropy ministerstwo obniżyło prognozy wzrostu rosyjskiego PKB w tym roku do 6,05 proc. z 6,2 proc.
Rezerwy walutowe Rosji wynoszą 310 mld USD.(PAP)