Rosjanie biją na alarm

opublikowano: 21-02-2014, 00:00

Norilsk Nickel traci rynek w Polsce. Skarży się na oszustów, którzy przerzucili się z podatkowymi przekrętami ze stali na nikiel

Życie nie znosi próżni. Przestępcy ze stalowego rynku znaleźli nowe ofiary i przerzucili się na rynek metali kolorowych. Rosyjski Norilsk Nickel, jeden z największych na świecie koncernów dostarczających cenne kruszce i pierwiastki, zaalarmował Izbę Gospodarczą Metali Nieżelaznych i Recyklingu (IGMNiR). Jego przedstawiciele skarżą się, że po wprowadzeniu w Polsce zmian podatkowych na rynku stali tracą rynek.

Zobacz więcej

fot. Bloomberg

Ekonomicznie (nie)możliwe

W październiku ubiegłego roku nad Wisłą wprowadzono tzw. odwrócony VAT, dzięki czemu obrót stalowymi towarami prowadzony jest bez podatku. Płaci go jedynie finalny odbiorca. Dzięki temu z rynku wyeliminowano fikcyjnych pośredników wyłudzających zwrot VAT od państwa. Problem w tym, że przenieśli się do sąsiednich sektorów, na przykład niklu czy cynku.

— Mamy świadomość, że nasze produkty są sprzedawane przez podmioty trzecie po zaniżonych cenach do Polski i na polskim rynku — napisała w liście do IGMNiR Elena Godovannaya z londyńskiego Norilsk Nickel Europe. Ocenia, że na normalnie funkcjonującym rynku takie dostawy są ekonomicznie niemożliwe. Podkreśla, że w interesie wszystkich legalnie funkcjonujących podmiotów jest wprowadzenie reguł, dzięki którym przekręty będą niemożliwe.

Norilsk Nickel wprowadza rocznie na polski rynek 300-400 tys. ton (MT) niklu. To nie dużo, bo krajowe zużycie jest szacowane na 2,2-2,4 mln ton. Elena Godovannaya zapewnia, że spółka chciałby zwiększyć udział w naszym rynku, ale najważniejsze jest stworzenie równych szans, by firmy nieuczciwie działające nie miały przewagi nad podmiotami stosującymi się do rynkowych reguł.

— Jedynym rozwiązaniem jest objęcie odwróconym VAT półwyrobów z metali nieżelaznych, o co zresztą wnioskujemy — mówi Marek Suchowolec z IGMNiR.

Fiskus, by zmienić prawo, musi najpierw przeanalizować rynek i dopiero kiedy liczby potwierdzą występowanie nieprawidłowości, może rozszerzyć listę towarów bez VAT. Pomocne mogą być statystyki Eurostatu, które często pokazują różnice w deklaracjach dotyczących ilości towarów, składane przez importerów i eksporterów, mogące świadczyć o wystąpieniu nieprawidłowości. Pomogły one hutnikom w przekonaniu fiskusa do zmian podatkowych.

Październikowy bilans

Danych dotyczących metali nieżelaznych na razie jednak nie przeanalizowano. Wciąż natomiast analizują je stalowi przedsiębiorcy i są zaskoczeni wynikami. Polska Unia Dystrybutorów Stali (PUDS) zbadała dane Eurostatu za październik 2013 r., czyli pierwszy miesiąc obowiązywania odwróconego VAT na polskim rynku stalowym. Okazuje się, że wciąż występują duże różnice w deklaracjach podmiotów słowackich, czeskich i węgierskich, dotyczące przywozu stali do Polski, a polskimi statystykami napływu towaru z tych państw. W przypadku Węgier różnica za październik 2013 r. to 7,2 tys. ton, Słowacji — 6,5 tys. ton i Czech — 500 ton.

— Trudno i niezręcznie spekulować nam, czy to przestępcy z Polski przenieśli się na tamte rynki, czy też powody są inne. Z pewnością dane wskazują na to, że wciąż na europejskim rynku pojawia się towar poza ewidencją — mówi Iwona Dybał, prezes PUDS. To jednak już problem fiskusa i przedsiębiorców w tamtych krajach. Warto dodać, że już dostrzegli go Słowacy, którzy od stycznia 2014 r., wzorem Polski, wprowadzili odwrócony VAT na stal.

Numer jeden z rynku niklu
Norilsk Nickel to światowy lider w dostawach niklu. W ubiegłym roku grupa sprzedała 285 mln ton tego metalu, o 5 proc. mniej niż w 2012 r. Ponad połowa dostaw firmy trafia do Unii Europejskiej, 9-10 proc. sprzedawane jest w Rosji. Dane finansowe pokazują wyniki grupy po półroczu 2013 r. Wówczas przychody sięgnęły 5,56 mld USD, wobec 5,92 mld USD w połowie 2012 r. EBITDA spadła o 7,8 proc., do 2,3 mld USD.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu