Rosyjski dziennik zwraca uwagę, że od jutra Polska szerzej otwiera swój rynek na specjalistów z Rosji, Białorusi i Ukrainy, którzy będą mogli pracować w Polsce przez 6 miesięcy w roku bez zezwolenia na pracę. Gazeta pisze, że Rosja może podwójnie na tym stracić. Grozi jej nie tylko wyjazd specjalistów do Polski. Z Rosji mogą bowiem wyjechać jednocześnie białoruscy i ukraińscy pracownicy, którzy dotychczas szukali pracy między innymi w Moskwie. Problem szczególnie może odczuć obwód Kaliningradzki, gdzie już brakuje 50 tysięcy rąk do pracy. Cała Rosja w tym roku potrzebuje 2 miliony zagranicznych robotników. W tej sytuacji - jak pisze dziennik - Rosja będzie zmuszona angażować do pracy obcokrajowców z Azji Centralnej, Chin i Indii. Niewykluczone jest takze, że zaistnieje konieczność podniesienia płac wykwalifikowanym robotnikom.
IAR