Zachodnie sankcje i załamanie cen ropy naftowej doprowadziły w ostatnich miesiącach Rosję na skraj recesji. Jednak zdaniem wicepremiera Igora Szuwałowa, jednego z najbardziej zamożnych członków rządu, nałożone restrykcje nie tylko nie sprawią, że Rosjanie odwrócą się od swojego przywódcy, ale wręcz zjednoczą naród jeszcze bardziej wokół niego.
- Kiedy Rosjanin odczuwa zewnętrzną presję, nigdy nie odwraca się od władz kraju. Nigdy. Przetrwamy ciężki okres dla naszego kraju, będziemy mniej jedli, używali mniej elektryczności – powiedział Igor Szuwałow na forum w Davos.
Polityk przyznał, że obecny kryzys będzie w Rosji cięższy niż ten z okresu kryzysu finansowego. Według niego kraj powinien łagodzić wpływ załamania gospodarczego przez reformy i wspieranie systemu finansowego.
- Sytuacja się pogorszy i plan antykryzysowy powinien nas na to przygotować – powiedział Igor Szuwałow.
Słowa polityka wywołały lawinę komentarzy w rosyjskich mediach społecznościowych. Jeden z działaczy opozycyjnych zamieścił na Twitterze zdjęcia należących do wicepremiera domów w Londynie, Moskwie i Austrii, pokazując jak będzie on znosił ciężki okres, o którym mówił.
