Rosjanie mogą wejść do Huty Szczecin

Bogdan Tychowski, Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 2003-03-06 00:00

Niewykluczone, że Hutę Szczecin wyciągną z kłopotów... Rosjanie. Jeden z koncernów ze Wschodu chętnie przejąłby kontrolę nad tą firmą.

Rosyjski koncern chce kupić od giełdowego Centrozapu większościowy pakiet akcji Huty Szczecin.

O zainteresowaniu hutą poinformowała Halina Trzcińska, jej prezes. Nieoficjalnie wiadomo, że o inwestycji w jedynego producenta surówki odlewniczej w Polsce myśli firma Tułaczernet. O wszystkim zadecyduje Centrozap, właściciel większościowego pakietu akcji huty.

Od przedstawicieli giełdowej spółki można usłyszeć — nie potwierdzam, nie zaprzeczam, prowadzimy negocjacje z wieloma różnymi podmiotami.

— W tej chwili na pewno taka transakcja nie jest realizowana. Co czas pokaże, trudno wyrokować — mówi enigmatycznie Ilona Saft, rzecznik prasowy Centrozapu.

Huta Szczecin, jedyny w Polsce producent surówki odlewniczej, znajduje się w trudnej sytuacji finansowej. Halina Trzcińska ma nadzieję, że miasto Szczecin poręczy hucie 8 mln zł kredytu obrotowego. Władze miasta mają podjąć decyzję lada dzień. Prezes spodziewa się również pozytywnej odpowiedzi na wniosek w sprawie umorzenia zaległych zobowiązań z tytułu podatku od nieruchomości sięgających 670 tys. zł. Zabiega również o ustalenie stawek podatku na rok 2003 na poziomie 40 proc. kwoty dopuszczalnej, czyli 372 tys. zł.

— Na szczęście minister finansów umorzył nam 2 mln zł zobowiązań, a Centrozap — 3,5 mln zł. Chcemy, aby do końca roku nasze zadłużenie zmniejszyło się do 23 mln zł. Jest to możliwe pod warunkiem otrzymania kredytu obrotowego. Możemy wówczas wytwarzać ponad 200 tys. ton surowca rocznie. Odlewnie czekają na naszą produkcję, chcą nawet dokonywać przedpłat — twierdzi Halina Trzcińska.

W 2000 r. zadłużenie huty sięgało 64 mln zł rocznie. Na koniec 2002 r. spadło do 29 mln zł. Firma zatrudnia 250 osób, a jej planowana produkcja na marzec sięga 7,5 tys. ton.

Sytuację Huty Szczecin komplikuje zapowiedź zniesienia ochrony polskiego rynku przed obcymi producentami surówki odlewniczej.

Jednym z warunków, od których bank uzależnia przyznanie hucie kredytów, jest utrzymanie ochrony.

Jak zaznacza prezes Trzcińska, w razie problemów w grę wchodzi sprzedaż udziałów huty obcemu podmiotowi lub... renacjonalizacja przedsiębiorstwa.