Rosjanie są gotowi łączyć gaz z węglem

Rafał Białkowski, Interfax
opublikowano: 2007-09-25 00:00

Rosja wkrótce przestawi energetykę na węgiel. Słowem — będzie miała więcej gazu na eksport.

Gazprom przejmie kontrolę nad SUEK

Rosja wkrótce przestawi energetykę na węgiel. Słowem — będzie miała więcej gazu na eksport.

Rosjanie są energetyczną potęgą, ale ich europejskie wpływy mogą się zwiększyć jeszcze bardziej, jeśli w tym roku dojdzie do połączenia dwóch gigantów. Gazprom, gazowy monopolista, i Sibirskaja Ugolnaja Energeticzeskaja Kompania (SUEK), największy producent węgla w Rosji, chcą połączyć siły.

— Koniec roku jest realistycznym terminem na powstanie joint venture naszych firm. Podjęto już wszelkie niezbędne procedury — twierdzi Władimir Raszewskij, dyrektor generalny SUEK.

Wstępne porozumienie o połączeniu zasobów energetycznych i węglowych firmy zawarły w lutym. Zgodnie z nim Gazprom wniesie do spółki 4,8 mld USD, z kolei SUEK prawie cały biznes, wart około 6,3 mld USD. Co ciekawe, kontrolę nad nowo powstałą firmą obejmie Gazprom z 50 proc. udziałów plus jedna akcja.

Połączeniu jednak mocno sprzeciwia się rosyjski Federalny Urząd Antymonopolowy. Podkreślał on wielokrotnie, że jest przeciwny powstaniu takiej spółki. Jeśli jednak do połączenia dojdzie, powstanie gigant na miarę światową.

— Nowy podmiot kontrolowałby nawet 75 proc. europejskiego sektora paliwowo-energetycznego — uważa Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.

Gazprom i SUEK są głównymi dostawcami paliwa do elektrowni w Rosji. Nowa spółka poprzez dostawy kontrolowałaby 49 tys. MW ich mocy. To jednak nie wszystko.

Rosja, która zajmuje drugie miejsce pod względem zasobów węgla na świecie, prawie wcale go nie wykorzystuje. Obecnie wytwarza 60 proc. energii z gazu, a tylko 13 proc. z węgla. Władze w Moskwie chcą jednak odwrócić sytuację. To szansa dla Gazpromu, który zaoszczędzony surowiec będzie mógł wysłać na eksport. Takie rozwiązanie przyniosłoby mu znaczne zyski.

Stworzenie joint venture to również wzmocnienie międzynarodowej pozycji Rosji, niekorzystne dla Zachodu.

— Istnieje obawa, że rząd w Moskwie może wykorzystywać powstałego giganta do celów politycznych. Tak jak to teraz robi z Gazpromem — ostrzega Janusz Olszowski.

Przypomnijmy, że niedawno SUEK otworzył przedstawicielstwo w Polsce.