Rosjanie znów chcą gruzińskich alkoholi

EG
opublikowano: 11-06-2013, 14:25

Nic tak nie zbliża punktu widzenia, jak alkohol. Wczoraj rosyjskie służby cele przyjęły pierwszą po wprowadzonym w 2006 r. embargo na gruzińskie produkty, partię koniaku – łącznie prawie 22 tys. butelek.

Dziś wydaje się, że relacje zwaśnionych sąsiadów są jeszcze cieplejsze, a granica dla win i koniaków – zostanie otwarta.

Źródło: Istockphoto
Źródło: Istockphoto
None
None

- Embargo na produkty alkoholowe i wodę mineralną kończy się w tym tygodniu i te produkty pojawią się wkrótce na rosyjskim rynku – powiedział rosyjskiej agencji RIA Novosti Lewan Dawitaszwili, szef Narodowej Agencji Wina.

Pierwszą firmą, która będzie eksportować alkohol do Rosji, jest Winnaja Kompania Dugładze. Już dostała odpowiednie certyfikaty eksportowe i jej produkty będą dostępne w Rosji za kilka dni. W kolejce po te dokumenty jest już 65 innych firm.

- Gruzińskie napoje alkoholowe będą sprzedawane w średnim i wysokim segmencie – mówi Lewan Dawitaszwili.

Eksport gruzińskiego alkoholu był zakazany od 2006 r., z powodu pogarszających się stosunków Moskwy i Tibilisi. Oficjalnym powodem była jednak niska jakość gruzińskiej produkcji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: EG

Polecane