Rosną koszty budowy Gazociągu Północnego

DI, PAP
opublikowano: 10-01-2008, 13:24

Koszty budowy Gazociągu Północnego (Nord Stream), który przez Morze Bałtyckie ma bezpośrednio połączyć Rosję i Niemcy, będą znacznie wyższe niż zakładano - przyznał dyrektor techniczny tego rosyjsko-niemieckiego projektu Dirk Von Ameln.

Von Ameln, którego w czwartek cytują rosyjskie media, nie podał szczegółów. Zapowiedział tylko, że nowy kosztorys inwestycji zostanie ogłoszony w marcu.

Spółka Nord Stream, która projektuje, a także ma budować i eksploatować bałtycką rurę, utrzymywała do niedawna, że morski odcinek gazociągu będzie kosztować 5 mld euro.

W październiku koncern BASF, jeden z dwóch niemieckich partnerów rosyjskiego Gazpromu w tym przedsięwzięciu, szacował, że morski odcinek magistrali wraz z jej lądowymi odnogami na terutorium Niemiec pochłonie 9 mld euro.

Gazprom ujawnił wcześniej, że znacznie wyższe od przewidywanych są też koszty budowy gazociągu Griazowiec-Wyborg, za pośrednictwem którego bałtycka rura ma być podłączona do rosyjskiej sieci przesyłowej.

Według wiceprezesa rosyjskiego koncernu Andrieja Krugłowa, ułożenie tego 917-kilometrowego gazociągu, przebiegającego przez północno-wschodnie rejony Rosji, będzie kosztować nie 1,1 mld dolarów, jak planowano, lecz 3 mld USD.

Rosyjscy eksperci obliczyli, że magistrala Griazowiec-Wyborg jest najdroższym lądowym projektem Gazpromu - cena kilometra gazociągu wyniesie 3,2 mln dolarów.

Wyliczenia te dotyczą tylko jednej nitki tej rury, a wiadomo, że ma się ona składać z dwóch. Specjaliści oceniają więc, że budowa całej magistrali Griazowiec-Wyborg pochłonie co najmniej 5 mld USD.

Zdaniem ekspertów, ułożenie morskiego odcinka Gazociągu Północnego może być nawet dwa razy droższe i zamknąć się sumą 10 mld USD.

Budowa morskiego odcinka gazociągu jest wciąż w zawieszeniu, gdyż Finlandia, Estonia i Szwecja, przez których wyłączne strefy ekonomiczne miałaby przebiegać rura, nie godzą się na rozpoczęcie inwestycji z powodów ekologicznych.

Zastrzeżenia do tego projektu mają też Polska i Litwa. W opinii Warszawy i innych bałtyckich stolic, dużo tańsza i ekologicznie bezpieczniejsza byłaby budowa lądowego gazociągu z Rosji do Niemiec.

Spółka Nord Stream planuje, że dostawy gazu bałtycką magistralą z Rosji do Niemiec ruszą wiosną 2011 roku. Wcześniej konsorcjum zapowiadało, że eksploatacja gazociągu rozpocznie się jesienią 2010 roku.

Morski odcinek Gazociągu Północnego będzie się składać z dwóch nitek o łącznej przepustowości 55 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Ma liczyć 1189 km. Będzie się zaczynać od tłoczni na brzegu zatoki Portowaja koło Wyborga, w rejonie Petersburga, a kończyć w Greifswaldzie, w pobliżu granicy niemiecko-polskiej.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane