Informacja o tych zamiarach ukazała się już tydzień temu, ale dopiero dziś gracze wzięli w obroty walory powiązanych funduszy. Co ciekawe - wszystkie one decyzją akcjonariuszy przeznaczone zostały do likwidacji. Najwyraźniej jednak tajemniczy inwestor - Buskot Trading Ltd. (posiada już 40,4 proc. akcji) postanowił odwrócić bieg wydarzeń.
Tymczasem olikwidator funduszy wystąpił kilka tygodni temu do władz GPW o pozostawienie walorów w obrocie do dnia, w którym przyznane zostanie prawo do otrzymania środków z likwidacji. Nastąpi to nie wcześniej, niż na początku przyszłego roku, kiedy sporządzony zostanie bilans likwidacyjny.