PRESS: Większość płatnych dzienników miała w pierwszej połowie br. wyższe przychody z reklamy niż w analogicznym okresie ub.r., mimo spadającej sprzedaży egzemplarzowej i pojawienia się na rynku "Faktu".
Liderem pozostaje "Gazeta Wyborcza", która według Agory Monitoring w okresie styczeń-czerwiec br. zarobiła 350 mln zł, o 4,9 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2003 roku. Drugie miejsce zachowała "Rzeczpospolita" - 73,7 mln zł (wzrost o 24 proc.), a trzecie "Super Express" - 48,4 mln zł (wzrost o 12,5 proc.). Czwarty jest "Dziennik Bałtycki" - 30,1 mln zł (spadek o 8,7 proc.). Piąte miejsce zajmuje "Fakt" (obecny na rynku od października ub.r.) - 28,7 mln zł, szóste "Słowo Polskie Gazeta Wrocławska" (tytuł powstał 1 grudnia ub.r. z połączenia trzech dzienników dolnośląskich) - 20,6 mln zł. Dziesiątkę najlepiej zarabiających dzienników uzupełniają: "Dziennik Zachodni" - 19 mln zł (spadek o 12,2 proc.), "Puls Biznesu" - 18,8 mln zł (wzrost o 33,1 proc.), "Dziennik Polski" - 18,4 mln zł (wzrost o 11 proc.), "Dziennik Łódzki" - 17,4 mln zł (wzrost o 7,4 proc.).
Spośród tytułów z ubiegłorocznego zestawienia z dziesiątki wypadły "Głos Wielkopolski" - 15,5 mln zł (spadek o 21,1 proc.) oraz "Gazeta Poznańska" - 11 mln zł (spadek o 22,7 proc.). Największe wzrosty wpływów z reklamy zanotowały: "Kurier Lubelski" - wzrost o 60,7 proc., do 5,2 mln zł, "Gazeta Giełdy Parkiet" - wzrost o 55,2 proc., do 8,2 mln zł oraz wymienione wyżej "Puls Biznesu" i "Rzeczpospolita". Dlaczego wpływy reklamowe dzienników rosną, skoro większość z nich notuje spadek sprzedaży egzemplarzowej? - Decyzje o działaniach reklamowych podejmowane są ex post na podstawie czytelnictwa z poprzednich okresów i doraźne zmiany wielkości sprzedaży nie mają na nie wpływu. Gdyby to jednak miał być trend, to zapewne wpływy reklamowe dzienników w przyszłości będą mniejsze - uważa Adam Łapiński, prezes domu mediowego Star Media. Jego zdaniem na wzrost przychodów "Rzeczpospolitej" i "Super Expressu" mogły mieć wpływ kampanie promocyjne, o których media plannerzy zostali uprzedzeni. - Po pierwsze widać na rynku wyraźne ożywienie, a po drugie od chwili pojawienia się "Faktu" biura reklamy dzienników są wyraźnie elastyczniejsze przy udzielaniu rabatów, czego dane cennikowe o wpływach nie uwzględniają - mówi z kolei Piotr Piętka, zastępca dyrektora ds. mediów w Starcomie.
Ranking Agory Monitoring jest sporządzony na podstawie danych cennikowych, bez uwzględniania rabatów i wpływów z ogłoszeń drobnych.
GK, PRESSERWIS