Rosną wydatki u bukmacherów

opublikowano: 06-03-2015, 00:00

W kolekturach i na stronie internetowej Fortuny Polacy zostawili o 18,1 proc. więcej pieniędzy niż rok wcześniej.

Bukmacherzy kochają wielkie imprezy sportowe. W ubiegłym roku przy okazji piłkarskiego mundialu czy zimowych igrzysk olimpijskich klienci chętniej i częściej obstawiali u nich wyniki, co przełożyło się na duży wzrost przychodów. Jak duży — widać po wynikach Fortuny, jednego z czterech legalnie działających w Polsce bukmacherów i jedynego z tego grona, który jest notowany na warszawskiej giełdzie. Fortuna, którą kontroluje fundusz Penta Investments, w 2014 r. przyjęła w Polsce zakłady na łączną kwotę 87,6 mln EUR (około 362 mln zł), co oznacza wzrost rok do roku o 18,1 proc. Wyciągnęli z nich znacznie mniej — kwota wygranych brutto z zakładów wyniosła 30,4 mln EUR (125 mln zł) i była o 16,6 proc. większa niż rok wcześniej. Za 29 proc. wygranych odpowiadali klienci szybko rosnącego segmentu zakładów internetowych, a za resztę ci, którzy tradycyjnie obstawiali w jednej z około 500 kolektur spółki na terenie Polski (w tej liczbie 400 to punkty własne, reszta — partnerskie). Warto jednak zauważyć, że Polacy na legalne zakłady wydają znacznie mniej niż ich południowi sąsiedzi. Fortuna przyjęła prawie dwa razy większe zakłady na Słowacji, a w Czechach — ponad cztery razy większe (398 mln EUR). Na wyniki Fortuny rynek zareagował negatywnie — jej kurs spadał w czwartek o prawie 12 proc. Na polskim rynku Fortuna ściga się z STS, a za ich plecami są Milenium i Totolotek. Wszystkie firmy narzekają na konkurencję ze strony zarejestrowanych za granicą i niepłacących w Polsce e-serwisów bukmacherskich, których obroty mają — według szacunków Roland Berger — sięgać 4,7 mld zł. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy