Rośnie konkurencja przewoźników

Patrycja Otto
opublikowano: 2001-02-07 00:00

121.

w rankingu

Spółka PPKS z Bydgoszczy

zarządzana przez prezesa

Ryszarda Kołutkiewicza

Najważniejszym celem dla mojej firmy w nadchodzącym roku jest przekształcenie się w spółkę z o.o., która będzie kontynuowała działalność przedsiębiorstwa państwowego. Spółka będzie założona na bazie kapitałów własnych przedsiębiorstwa państwowego stanowiącego przedmiot odpłatnego użytkowania (spółka pracownicza).

Rośnie konkurencja przewoźników

Największą szansę dla mojej firmy upatruję w:

posiadanym majątku ruchomym — pojazdy zostały w znacznym stopniu w ostatnich latach odnowione; w zapotrzebowaniu na usługi oraz w załodze przedsiębiorstwa, którą stanowią ludzie zdolni, dyspozycyjni i z fachowym przygotowaniem specjalistycznym, dzięki czemu można na nich polegać.

Największym zagrożeniem dla mojej firmy jest:

malejący popyt na przewozy w ramach regularnej komunikacji. Wpływają na to wzrastające bezrobocie, rozwój indywidualnej motoryzacji oraz rozwijająca się konkurencja. Konkurencja jest także zagrożeniem dla naszej działalności w zakresie przewozu ładunków i spedycji.

Największym problemem mojej branży jest:

system rozliczania dopłat z budżetu państwa do kosztów finansowania ustawowych uprawnień do ulgowych przejazdów szkolnych. W tym przypadku problemem jest realizacja dopłat z uwagi na brak środków budżetowych.

Poza realizacją dopłat duży problem stanowi możliwość odnawiania taboru autobusowego i ciężarowego. Wysokie ceny nowego taboru nie pozwalają na wymianę pojazdów w oczekiwanym przez załogę i potencjalnych klientów wymiarze. Z kolei dla utrzymania się na rynku przewozowym, osiągania lepszych wyników przez minimalizację kosztów — naprawy pojazdów zamortyzowanych o dużym przebiegu — niekorzystnie wpływają na przyjętą politykę wewnętrzną przedsiębiorstwa.