Rośnie konsumpcja i zyski

Zbigniew Kazimierczak
opublikowano: 2006-08-08 00:00

Poprawa koniunktury gospodarczej przyniosła wzrost konsumpcji. Ucieszyło to producentów mięsa i największy na rynku Sokołów.

Grupa Sokołowa poczuła ożywczy powiew wzrostu gospodarczego.

— Dla branży mięsnej najważniejsze znaczenie miał odczuwalny wzrost popytu konsumpcyjnego i sprzedaży detalicznej, która w kwietniu zwiększyła się o 13,2 proc., zaś w maju aż o 13,7 proc. — tłumaczy zarząd Sokołowa.

Efektem jest wzrost podstawowych wskaźników finansowych mięsnej grupy w pierwszym półroczu. Sprzedaż zwiększyła się o prawie 8,3 proc., do 774,4 mln zł. To zaowocowało wzrostem zysku netto przypadającego dla akcjonariuszy podmiotu dominującego, o 22,5 proc. — do 15,84 mln zł. I to pomimo niekorzystnego salda rezerw utworzonych w pierwszych sześciu miesiącach.

Jednym z najważniejszych czynników wpływających na wyniki Sokołowa było kształtowanie się cen surowca. W pierwszym półroczu ceny wieprzowiny podniosły się co prawda z 4,65 zł za kilogram do 4,93 zł/kg, ale średnia za cały okres była niższa niż przed rokiem. Mimo zakazu eksportu do Rosji i na Ukrainę na krajowym rynku nadal utrzymują się problemy z zakupem trzody wyższej klasy. Ustabilizowała się za to sytuacja na rynku wołowiny.

Po wyciszeniu napięć związanych z ptasią grypą rosną ceny drobiu, ale nie wróciły jeszcze do poziomu sprzed kilku miesięcy.

Zarząd Sokołowa twierdzi, że w tym roku święta wielkanocne miały znacznie mniejszy wpływ na wielkość sprzedaży niż w latach poprzednich. Za to do poprawy przychodów przyczyniła się pogoda. Szczególnie w maju i w czerwcu nastąpił wzrost popytu na świeże mięso (wieprzowe i drobiowe) w związku z rozpoczęciem sezonu grillowego i wakacyjnego.

— Ceny surowca i kształtowanie się popytu konsumenckiego będą należeć do najważniejszych czynników decydujących o wynikach finansowych grupy także w kolejnych kwartałach — dodaje zarząd Sokołowa.