Rośnie liczba kar za brak ubezpieczenia OC

Łukasz Świerżewski
opublikowano: 2003-01-06 00:00

W tym roku najwyższe kary za brak obowiązkowego ubezpieczenia mogą zapłacić: podmioty wydające certyfikaty umożliwiające składanie podpisu elektronicznego oraz przed- siębiorstwa świadczące usługi medyczne. Niemal dwukrotnie wzrosła kara grożąca doradcom podatkowym.

Dwie nowe kategorie ubezpieczonych muszą liczyć się z karą, jeżeli nie zawrą obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Dotyczy to detektywów oraz kwalifikowanych podmiotów certyfikujących. Zadaniem tych ostatnich jest wydawanie certyfikatów osobom i firmom prgnącym składać podpis elektroniczny. Choć kara za brak ubezpieczenia jest rekordowo wysoka — 76,7 tys. zł — dotyczy na razie tylko czterech podmiotów, które zadeklarowały zamiar świadczenia tego typu usług.

Zmieniły się też zasady wymierzania kary za brak polisy podmiotom świadczącym usługi medyczne. Wcześniej każdy — niezależnie czy działająca na własny rachunek pielęgniarka czy duża klinika — płacił taką samą karę. Teraz osobom fizycznym grozi opłata 2,7 tys. zł, podczas gdy firmie — 12,5 tys. zł. Niemal dwukrotnie podwyższono też karę dla doradców podatkowych, którzy nie wykupili obowiązkowego OC. Pozostałe opłaty nie zostały znacząco zmienione, albo nawet spadły.

Wysokość opłat karnych ustala co roku Rada Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, który również przyjmuje wpłaty. Według danych UFG, jedynie kierowcy i rolnicy nie dopełniają obowiązku zawarcia ubezpieczenia. Corocznie policja ujawnia 25-30 tys. takich kierowców. UFG zakłada, że w 2002 r. wpłynęło z tego tytułu niemal 17 mln zł kar. Znacznie gorzej jest z kontrolą ubezpieczeń rolniczych. Nie wiadomo dokładnie, ilu z nich nie zawiera obowiązkowego ubezpieczenia, ponieważ samorządy niechętnie zajmują się kontrolą wykonania tego obowiązku. W rezultacie w 2002 r. z tytułu kar za brak OC rolników UFG otrzymał tylko około 90 tys. zł.

Pozostałe ubezpieczenia obowiązkowe są z reguły wykupywane przez przedsiębiorców. Dotyczą one grup zawodowych takich jak adwokaci, radcowie, notariusze, doradcy podatkowi i są zwykle zawierane w ramach organizacji samorządu zawodowego. W 2001 roku ujawniono tylko trzy przypadki niedopełnienia obowiazku ubezpieczenia przez notariuszy, w 2002 r. — jeden.

W połowie roku możliwe są zmiany kar za brak ubezpieczeń komunikacyjnych i rolniczych. Jest bowiem bardzo prawdopodobne, że od pierwszego lipca wejdzie w życie nowa ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, nad która pracuje Sejm. W projekcie ustawy zapisane są sztywne wysokości kar wyrażone w euro. I tak, nie mający ubezpieczenia posiadacz samochodu osobowego zapłaciłby 500 EUR, ciężarówki 800 EUR, a np. motocykla czy traktoru 100 EUR. Rolnicy za brak OC zapłacą 30 EUR, a jeżeli nie ubezpieczą budynków — 100 EUR.

W przypadku kierowców opłata ma być też zróżnicowana w zależności od czasu braku ubezpieczenia. Jeżeli nie przekroczy on 3 dni, to trzeba będzie zapłacić tylko 20 proc. kary, do dwóch tygodni - 50 proc. kary.