Polscy konsumenci powoli, ale jednak, zwiększają skłonność do robienia drogich i ważnych zakupów — wynika z raportu Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych (KPF) i Instytutu Rozwoju Gospodarczego Szkoły Głównej Handlowej (IRG). To dobry znak dla całej krajowej konsumpcji, bo popyt na dobra trwałego użytku najlepiej obrazuje nastroje w gospodarstwach domowych. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, roczna dynamika sprzedaży aut i motocykli nadal jest ujemna — w sierpniu wynosiła -3,3 proc.

Analitycy KPF i IRG sugerują jednak, że najgorsze mamy już za sobą i w kolejnych kwartałach dynamika będzie rosnąć. W badaniach ankietowych Polacy coraz częściej wspominają o tym, że rozglądają się za nowym autem. Obecnie 21,9 proc. gospodarstw domowych ocenia, że w ciągu 12 miesięcy taki zakup jest możliwy lub bardzo możliwy.
To największa grupa od ośmiu kwartałów i o 4,5 pkt. proc. większa niż w poprzednim kwartale. Istotnie wzrósł też odsetek gospodarstw domowych, które deklarują, że oszczędzają na samochód. To 12 proc. ankietowanych. Jeszcze pół roku temu odpowiadało tak zaledwie 7 proc. Polacy coraz częściej oszczędzają więc nie „na czarną godzinę”, ale na konkretne, duże zakupy.