To nie był dobry dzień dla polskich papierów skarbowych. Ich ceny w poniedziałek spadały, zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym. Dochodowość bonów na aukcji wzrosła do 6,125 proc., a 5-letnich obligacji na rynku wtórnym testowała poziom 7,20 proc.
Popyt na pulę bonów rocznych o wartości 1 mld zł na przetargu wyniósł 1,44 mld zł. Resort finansów sprzedał wszystkie papiery, ale musiał zgodzić się na niższe ceny — średnia rentowność papierów wzrosła z 5,827 proc. do 6,125 proc. Inwestorzy ze względu na pogarszającą się sytuację na rynku wtórnym żądają coraz wyższych premii za ryzyko. Na następnym przetargu 1 grudnia MF zaoferuje bony roczne o wartości 1,1 mld zł.
W poniedziałek doszło również do znacznej korekty cen obligacji na rynku węgierskim. Do południa rentowność 5-letnich papierów wzrosła o 40 pkt bazowych. Spadki notowano również w Niemczech. W Polsce inwestorzy zaczęli zamykać pozycje tuż przed południem. Przed godziną 14.00 rentowność 5-letnich obligacji zatrzymała się na poziomie 7,20 proc.