Rośnie strata JPMorgan

WST, Bloomberg, Reuters
opublikowano: 2012-06-28 12:31

Nie 2, nie 5, ale nawet 9 mld USD mógł stracić amerykański bank JPMorgan na działalności handlowej w związku ze złą strategią hedgingową. Opublikowane w czwartek przez New York Times wyliczenia ponad czterokrotnie przewyższają wstępne szacunki władz spółki.

Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Już zarówno w przedsesyjnym handlu elektronicznym, jak i na europejskich giełdach akcje JPMorgan mocno tanieją. We Frankfurcie przecena sięga ponad 6 proc.

O nietrafionych transakcjach jednego ze swoich traderów, zatrudnionego w londyńskim oddziale – Głównym Biurze Inwestycyjnym (CIO), bank po raz pierwszy poinformował 10 maja. Jego zadaniem było zabezpieczanie banku przed ryzykiem niewypłacalności kredytobiorców. Po kilku dniach dziennik Wall Street Journal spekulował, że kwota strat mogła wynieść 5 mld USD.

Przy 2 bln straty handlowej, oddział CIO odnotował ujemny wynik na poziomie 800 mln USD, zaś sam bank miał ponad 8 mld USD zysku z tytułu innych operacji. Gdyby jednak faktycznie strata okazała się tak wysoka jak wspomina NYT, sytuacja nie przedstawiała by się tak różowo.

Wiadomość wstrząsnęła rynkiem, gdyż instytucja była do tej pory postrzegana jako jedna z najlepiej zarządzanych, pod twardą ręką legendarnego Jamie Damona. Do tej pory ani razu w trakcie kryzysu finansowego JPMorgan nie odnotował ujemnego wyniku. Miał na tyle solidne fundamenty, że korzystając z zawirowań na rynkach sam przejmował konkurentów, w tym bank inwestycyjny Bear Stearns i konsumencki Washington Mutual.

Sama instytucja ma poinformować o zweryfikowanym poziomie strat przy okazji publikacji raportu za II kw., która przewidziana jest na 13 lipca.