Rośnie szansa zakończenia trwającego od 10 dni strajku w największej na świecie kopalni miedzi, chilijskiej Escondida. W środę rozmowy między zarządem a związkami weszły w decydującą fazę. Dzień wcześniej po raz pierwszy obie strony przyznały, że nastąpił postęp w negocjacjach, który zbliża ich stanowiska.
Pracownicy Escondida rozpoczęli strajk 7 sierpnia. Domagają się nowego kontraktu dotyczącego płac i premii. Argumentem są doskonałe wyniki kopalni. Poprzedni kontrakt został zawarty w 2003 roku. Od tego czasu cena miedzi wzrosła pięciokrotnie na światowych rynkach.
MD, AP