
Pusty kalendarz danych makro wskazuje, że uwagę inwestorów przykuwać będą przede wszystkim doniesienia ze spółek i spekulacje związane z z przyszłymi decyzjami władze monetarnych odnośnie stóp procentowych.
Nastawienie inwestorów znów się zmieniło. W piątek dane z rynku pracy zaktywizowały do działania podaż, tymczasem przez weekend sytuacja się nieco uspokoiła i odżyły nadzieje na to, że Fed może nieco złagodzić swoje jastrzębie podejście.
Inwestorzy z niecierpliwością będą wyczekiwać na odczyt indeksu cen towarów i usług konsumenckich za maj, który ma być opublikowany w piątek. Spekuluje się, że kluczowy wskaźnik inflacji będzie nieco niższy niż w kwietniu, co niektórzy mogą interpretować jako potwierdzenie szczytu inflacji.
Nastroje poprawiły też m.in. doniesienia z Chin, gdzie nadal luzowane są ograniczenia covidowe oraz informacje, że chińskie organy regulacyjne mają restrykcje dla giganta Didi Global. i innych firm technologicznych, których akcje notowane są na amerykańskiej giełdzie.
Na rynku surowcowym stabilnie zachowuje się złoto, zyskuje z kolei ropa, która wsparło podniesienie cen dostaw surowca przez Arabię Saudyjską.
Nadal z kolei rośnie rentowność amerykańskich obligacji, choć już w wolniejszym tempie.
W przedsesyjnym handlu drożeją udziały wielu gigantów technologicznych z Apple i Teslą na czele. Na północ podążają też kursy walorów chińskich potentatów Alibaby, Baidu i JD.com.
Na około dwie godziny przed otwarciem handlu na Wall Street, kontrakty na indeks DJ IA rosły o 0,83 proc. Na wskaźnik S&P500 zwyżkowały o 1,07 proc. zaś na Nasdaq drożały o 1,43 proc.
