
Hakerzy stosujący metodę ransomware celowali w przemysł wydobywczy w Australii i Nowej Zelandii oraz energii odnawialnej w USA i UE, ujawniła w raporcie zajmująca się cyberbezpieczeństwem firma Dragos. Zwiększyła się też liczba ataków na m.in. sektory energetyczne i spożywcze.
“Zdecydowanie bardziej interesuje ich sektor produkcji, niż energetyczny, czyli prądu, ropy i gazu” - stwierdził Robert M. Lee, szef Dragos.
Jedno oprogramowanie złośliwe typu ransomware może zakłócić działanie dziesiątek tysięcy systemów, co może mieć skutki globalne, wynika z raportu.
Płatności dla hakerów wymuszających okup za dostęp do systemu spadły w 2022 r. do 456,8 mln USD. Rok wcześniej cyberprzestępcom udało się wyłudzić 765,5 mln USD, wynika z danych firmy Chainalysis.
