Informacja o tym, że 9,9 proc. akcji CEDC trafiło w ręce Russian Standard, pojawiła się już w poniedziałek i spowodowała 13 proc. zwyżkę notowań spółki na warszawskiej giełdzie. Dziś na początku sesji kurs zszedł nawet pod kreskę, ale w drugiej fazie handlu byki przejęły inicjatywę: o godz. 16.00 cena rosła o 24,9 proc.d o 14,50 zł. To już czwarta z rzędu wzrostowa sesja dla CEDC.
Russian Standard to istniejący od 1992 r. rosyjski producent wódek w Rosji. W segmencie premium w tym kraju firma ma aż 50 proc. udział (dane ze strony internetowej firmy). Do Russian Standard należy też bank i ubezpieczyciel.
Kilka dni temu analitycy banku Nomura wycenili akcje CEDC na zero, ponieważ ich zdaniem firma ugnie się pod ciężarem zadłużenia.
Na początku listopada CEDC podało słabe wyniki za trzeci kwartał i obniżyło prognozy na ten rok.
To nie koniec problemów: firmie grożą bowiem procesy, wytaczane przez akcjonariuszy za nieprawidłowe wywiązywanie się z obowiązków informacyjnych wobec rynku.