
Powołując się na operatora gazociągów, firmę Gascade agencja podała, że przepływy w kierunku zachodnim w punkcie granicznym Mallnow na gazociągu Jamał-Europa wznowiono w poniedziałek od godzin popołudniowych i wynosiły około 11,9 mln kilowatogodzin na godzinę w ciągu nocy. Dzisiaj miały zmniejszyć się do 7m9 mln kWh/h.
Z kolei według danych Refinitiv Eikon, we wtorek rano przepływy w rurociągu pod Morzem Bałtyckim pozostały na stałym poziomie.
Natomiast odczyty słowackiego operatora wskazują, że rosyjski gaz nadal płynął przez Ukrainę do Słowacji, w ilości około 882,7 MWH, bez zmian w stosunku do poprzednich dni.
Tymczasem w poniedziałek rosyjski wicepremier i równocześnie szef resortu energii, Aleksander Novak ostrzegł, że w ramach rewanżu za zachodnie sankcje Rosja może wstrzymać dostawy realizowane przez gazociąg Nord Stream 1, a sytuacja może wywindować ceny ropy do ponad 300 USD za baryłkę,