Rosyjski szturm na forex

ET
opublikowano: 2010-05-28 00:00

Admiral Markets szykuje kampanię marketingową i do końca roku chce być nr 2 w Polsce.

Admiral Markets szykuje kampanię marketingową i do końca roku chce być nr 2 w Polsce.

Zaostrza się walka na rynku forex. Ostrzej o klientów zawalczyć zamierza Admiral Markets, rosyjska firma, która ma biura w 15 krajach, a w Polsce działa jako oddział estońskiej spółki. Licencję otrzymało w lipcu 2009 r., a biuro wystartowało na początku tego roku.

— Nie mogę powiedzieć, ilu mamy klientów, ale ich liczba dawno przekroczyła tysiąc. Na razie klientów zdobywaliśmy dzięki rekomendacjom. Przymierzamy się do większej akcji marketingowej. Do końca roku chcemy być numerem 2 w Polsce. Realnie oceniając trudno będzie przeskoczyć X-Trade Brokers, który jest numerem 1. Mają taką pozycję jak my w Estonii — wielu konkurentów tam wchodziło, ale nam nie zagrozili. W Rosji, która jest największym rynkiem foreksowym w Europie, pozycja Admiral Markets waha się między 2. a 4. miejscem — mówi Bartosz Bielec, szef polskiego biura Admiral Markets.

Lider foreksu w Polsce spokojnie przyjmuje zapowiedzi konkurenta.

— Cieszy nas pojawienie się każdego nowego gracza na rynku forex. To, że interesują się nim banki czy zagraniczne firmy, utwierdza nas, że rynek ma duży potencjał i uwiarygodnia ten sposób inwestowania w oczach inwestorów — mówi Robert Kossowski, dyrektor marketingu XTB.

Admiral wierzy, że graczy będzie przybywać.

— Coraz więcej osób dywersyfikuje portfel i gra nie tylko na giełdzie, ale i na foreksie. Wiele osób zabezpiecza też w ten sposób walutowe kredyty — mówi Bartosz Bielec.

Rosyjska firma przekonuje, że przebije rywali ofertą.

— Naszą przewagą jest jakość oferty — technologia, która umożliwia bardzo szybkie zawieranie transakcji, a przede wszystkim niskie spready, np. w przypadku pary EUR/USD standardem na rynku jest 2 pipsy, a u nas przez większość dnia 1 pips. Mamy też bardzo niski próg wejścia. By zacząć inwestowanie, wystarczy mieć 50 zł. W najbliższym czasie uruchomimy też konto Pro dla dużych inwestorów, które umożliwi zawieranie transakcji bezpośrednio z bankami — mówi Bartosz Bielec