W odzieżowym Solarze znów doszło do zmian w kierownictwie. Z zasiadania w zarządzie z powodów osobistych zrezygnowała Maria Pyzio (jedna z trzech głównych udziałowców poznańskiej firmy). Wcześniej Paweł Nowak odszedł ze stanowiska wiceprezesa i dyrektora finansowego ze względów zdrowotnych. Teraz z rady nadzorczej odchodzi Robert Bartkowiak, jej dotychczasowy szef i przewodniczący komitetu ds. audytu. Zostanie dyrektorem finansowym.

— Miejsce w zarządzie zostanie obsadzone. Spodziewamy się, że nastąpi to jeszcze w styczniu. Zmiany w kierownictwie nie wpływają negatywnie ani na jakość, ani na szybkość decyzji. Planowane jest uzupełnienie składu rady oraz wybór przewodniczącego — mówi Stanisław Bogacki, prezes Solara.
Paweł Kapłon, członek rady, którego wejścia do jej składu domagali się akcjonariusze mniejszościowi skonfliktowani z głównymi udziałowcami, pozytywnie ocenia awans Roberta Bartkowiaka.
— Jak mało kto zna spółkę od wewnątrz w obszarze finansów. Mam nadzieję, że pomoże Solarowi spełnić obietnice składane w ramach IPO. Rozumiem rezygnację Marii Pyzio. Efektywne tworzenie kolekcji wymaga zdystansowania się od bieżących korporacyjnych i giełdowych problemów Solara — mówi Paweł Kapłon. Oczekuje, że spółka będzie realizować wyniki na poziomie obiecanym inwestorom.
Po trzech kwartałach 2013 r. miała 944 zł zysku netto przy 109 mln zł przychodów. Jego zdaniem, wynik za 2011 r. i prognoza na 2012 r., bazująca na marżach z 2011 r., kwalifikują Solar do grona efektywnościowych liderów branży na świecie.
— Inne znane na świecie firmy nawet nie zbliżyły się do takiego poziomu marż. Tymczasem Solar podawał, że w 2011 r. jego marża sięgnęła ponad 70 proc. Utrzymanie takiego poziomu w długim terminie w dojrzałym biznesie odzieżowym jest nie lada wyzwaniem. Nie podpisałbym się pod opinią niektórych inwestorów, że spółka podrasowała wyniki przed debiutem, ale nie uzyskałem też wystarczających wyjaśnień zarządu, które pozwalałoby mi zrozumieć, co konkretnie wpłynęło na wzrost marży w 2011 r. i dlaczego zjawisko to zostało uznane za trwałe podczas IPO i stało się podstawą budowania wyceny spółki — mówi członek rady nadzorczej.
Badająca Solar firma HLB Sarnowski & Wiśniewski opublikowała niedawno wyniki audytu, które były pomyślne dla większościowych udziałowców.
— Zadałem pytania rewidentowi, bo moim zdaniem audyt nie odpowiedział na kilka zasadniczych pytań zdefiniowanych przez walne. Brakuje m.in. jasnego odniesienia się do rzetelności prognoz zarządu i założeń finansowych na 2012 r. oraz czytelnej oceny rynkowości relacji z APH Grutex [według inwestorów mniejszościowych w nich kryła się wysoka rentowność Solara — red.]. Nie wiem, kiedy uzyskam odpowiedź, ale rewident deklaruje współpracę — mówi Paweł Kapłon.