Obserwujemy zamieszki rasowe w rosnącej liczbie miejsc w Stanach Zjednoczonych, ponieważ coraz więcej osób jest biednych. Rośnie poziom ich wściekłości i rozżalenia – powiedział Roubini podczas Milken Global Conference w Los Angeles.

Noszący przydomek „Dr Doom” ekonomista stał się słynny po tym, jak w 2005 r. przewidział krach na rynku nieruchomości i globalny kryzys finansowy, który ostatecznie wybuchł w 2008 r.
W jego opinii, przeciwdziałać można takim sytuacjom poprzez zwiększenie liczby policjantów na ulicach oraz Gwardii Narodowej, jednak „… ludzie są zdesperowani i metody stricte policyjne nie są skuteczne na dłuższą metę”.
Mamy do czynienia z fundamentalnym problemem ubóstwa, bezrobocia i możliwości ekonomicznych. Dopóki nie podjęte zostaną poważne działania w celu zniwelowania różnic dochodowych, będziemy obserwować eskalację tego typu zdarzeń – ocenia profesor New York University.
Średni dochód gospodarstw domowych Afroamerykanów w Baltimore kształtuje się na poziomie 33,6 tys. USD podczas gdy w przypadku białych przedstawicieli społeczeństwa jest niemal dwukrotnie wyższy (60,5 tys. USD), wynika z danych US Census Bureau.
Problem szczególnie widoczny jest w przypadku młodzieży. Bezrobocie wśród afro amerykańskich mężczyzn w wieku 20-24 lat sięga 37 proc. tymczasem dla białych mężczyzn „jedynie” 10 proc.
Musimy sobie uzmysłowić, że dla Stanów Zjednoczonych prawdziwym problemem politycznym nie będą te o charakterze geopolitycznym związane z Bliskim Wschodem, Ukrainą, Rosją czy Azją, ale te z własnego podwórka – wyjaśnia ekonomista.
Skrytykował przy tym działania podejmowane przez władze monetarne. Poprawiły jedynie bowiem sytuację na giełdzie i kondycję instytucji finansowych.
To wspieranie płynności nie doprowadziło niestety do wzmocnienia rynku pracy, stworzenia miejsc pracy, i podniesienia płac. Różnica między Main Street a Wall Street jest systematycznie poszerzana – podkreśla Roubini.