Rozchwiała się rentowność obligacji

  • Emil Szweda
opublikowano: 06-11-2020, 17:32

Amerykańskie obligacje po mocnej korekcie rentowności trwającej do czwartku 6 listopada, dzień później znów taniały. W Europie rentowności trzymają poziom w przypadku krajów o wysokim ratingu i spadają w innych miejscach (prócz rzecz jasna Turcji).

Emil Szweda, redaktor portalu Obligacje.pl
Marek Wiśniewski, Puls Biznesu

Rynek obligacji skarbowych przy obecnych rentownościach tworzy osobny mikrokosmos. Gwałtowna reakcja rynku oznacza dziś ruchy rzędu 10 pkt baz., niemniej – choć osobie stojącej z boku obserwowanie przesunięcia rentowności z 0,9 proc. (na początku tygodnia) do 0,72 proc. (w czwartek) i emocjonowanie się ich powrotem do 0,82 proc. w piątek, może wydać się zajęciem równie ekscytującym co mierzenie fal rozchodzących się w kałuży, to trzeba pamiętać, że część pozycji przy tak niskich rentownościach jest mocno lewarowana (tylko wtedy udaje się na nich zarobić). I wówczas dzienne zmiany rentowności o 7 czy nawet 14 proc. będą lepiej opisywać sytuację, bo okaże się, że zmiany zachodzące na rynku obligacji są dalece bardziej dynamiczne niż na rozdygotanych w ostatnich tygodniach giełdach akcji.

Powyższe wahania rentowności dotyczyły amerykańskich dziesięciolatek, podobnie zachowują się też brytyjskie papiery, ale na większości rynków europejskich obserwujemy obrazek zgoła odmienny. Rentowności obligacji w krajach południa konsekwentnie prą na coraz niższe poziomy, a zjawisko to obejmuje także rynki Europy Środkowej. Rentowność polskich papierów była w piątek rekordowo niska (1,11 proc.), by pod koniec dnia podskoczyć o 3,5 pkt baz. Być może różnice między zachowaniem rynku amerykańskiego i reszty właśnie zaczęły się zacierać, ale i tak nie mogły trwać wiecznie. Zmienność rynku – na razie w skali mikro, bo czym jest kilka czy kilkanaście punktów w jedną czy drugą stronę – może poprzedzać większy ruch kierunkowy. Na szczęście nie musi, bo w obecnej sytuacji – historycznie niskich rentowności, które z obiektywnych względów nie mogą być już dużo niższe (ciężko wyobrazić sobie amatorów obligacji o ujemnej rentowności rzędu np. 2 proc.) – silny ruch kierunkowy może mieć tylko jeden kierunek. Najlepszym, co może się wydarzyć jest utrzymanie bocznego kursu i bardzo powolny wzrost rentowności. Niestety, rynki rzadko podążają tam, gdzie chcielibyśmy, żeby podążały. Tak czy inaczej – choć uwagę obserwatorów przyciągają indeksy giełdowe, to rynek obligacji jest tym, który rozdaje karty pozostałym.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Amatorzy spokojnego snu mogą wybierać obligacje oszczędnościowe indeksowane inflacją. Czterolatki, które w listopadzie wchodzą w nowy okres odsetkowy oprocentowane są na 4,45 proc., a dziesięciolatki na 4,7 proc. Prognozy spadku inflacji do 2,8 proc. w III kwartale z lipcowej projekcji inflacyjnej nie sprawdziły się. Niemniej, wstępny odczyt październikowej inflacji wskazał na jej spadek do 3 proc. To nadal daleko do 1,3 proc. przewidywanych w projekcji na I kwartał 2021 r., ale kierunek – ze względu na efekt wysokiej bazy z ubiegłego roku wydaje się przesądzony. Warto więc przypomnieć, że w I kwartale 2019 r. inflacja sięgała nawet 4,7 proc. (w lutym) i wskazywaliśmy w komentarzach, że zakup obligacji indeksowanych inflacją w tym właśnie okresie może nie być najlepszym pomysłem. Choć wysoka inflacja działała na wyobraźnię (inflacja plus marża dawały 6 proc. odsetek), możliwe, że skończy się na kuponie rzędu 2,5 proc. (jeśli projekcja NBP tym razem się sprawdzi). Z drugiej strony spadek inflacji w I kwartale da właśnie efekt niskiej bazy, który może urodzić owoce za rok, gdy obligacje indeksowanej inflacją będą wchodziły w kolejne okresy odsetkowe. Przy zmienności na innych rynkach i niepewności związanej z pandemią, być może wykorzystanie tego efektu nie będzie złym pomysłem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane