Grażyna Gęsicka podzieliła między ministrów obowiązki. Niech się sprawdzą, bo do wzięcia jest 36 mld EUR.
Nowy rozdanie unijnej pomocy w Polsce, czyli perspektywa finansowa na lata 2007-13, zaczyna nabierać realnych kształtów. Grażyna Gęsicka, minister rozwoju regionalnego, podpisała z sześcioma ministrami umowy dotyczące przeprowadzenia jednego z programów służących do wykorzystania tych funduszy — Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.
— To największy tego typu instrument w historii Unii Europejskiej. Mamy w nim do wydania 36 mld EUR, z czego 28 mld to wkład z Brukseli. Dlatego ważne jest, żeby dobrze przygotować system wdrażania. Umowy są krokiem milowym — precyzyjnie określają podział obowiązków między resortem rozwoju a innymi ministerstwami zaangażowanymi w wykorzystywanie funduszy — tłumaczy Grażyna Gęsicka.
Najwięcej pieniędzy unijnych, prawie 19 mld EUR, otrzyma minister transportu. Dzięki nim ma zostać wybudowanych m.in. 600 km autostrad i 2240 km dróg ekspresowych oraz zmodernizowane będą linie kolejowe i porty lotnicze. Resort środowiska dostanie 4 mld EUR, głównie na rozbudowę sieci kanalizacyjnej i gospodarkę odpadami. Minister gospodarki będzie miał do dyspozycji 1,7 mld EUR na dostosowywanie infrastruktury energetycznej do unijnych wymogów ochrony środowiska oraz zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju. Resort nauki i szkolnictwa wyższego będzie odpowiedzialny za wykorzystanie 500 mln EUR na rozwój infrastruktury instytucji naukowych. Na renowację zabytków i tworzenie muzeów minister kultury i dziedzictwa narodowego otrzyma 490 mln EUR, natomiast minister zdrowia przeznaczy 350 mln EUR głównie na rozbudowę systemu ratownictwa medycznego. Program ruszy prawdopodobnie pod koniec tego roku.