Rozłam w amerykańskim ruchu związkowym

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-07-25 19:00

Amerykańskie związki zawodowe wypowiadają posłuszeństwo swojej centrali AFL-CIO. W niedzielę jeden z największych z nich, związek pracowników usług, wystąpił z federacji, a trzy pozostałe bojkotują rozpoczęty w poniedziałek zjazd AFL-CIO.

Amerykańskie związki zawodowe wypowiadają posłuszeństwo swojej centrali AFL-CIO. W niedzielę jeden z największych z nich, związek pracowników usług, wystąpił z federacji, a trzy pozostałe bojkotują rozpoczęty w poniedziałek zjazd AFL-CIO.

Rozłamowcy zarzucają kierownictwu centrali AFL-CIO, że nie potrafi powstrzymać spadku liczby związkowców. Wzywają do podania się do dymisji przewodniczącego centrali Johna J.Sweeneya.

W ciągu ostatnich 50 lat odsetek pracowników sektora prywatnego, należących do związków zawodowych, zmalał w USA z 35 procent do zaledwie 8 procent.

Andrew Stern, przewodniczący Service Employees International Union (SEIU - Międzynarodowego Związku Pracowników Usług), który wystąpił z federacji, powiedział, że aby przywrócić dawną potęgę związków potrzeba zasadniczych zmian, których obecne kierownictwo AFL-CIO przeprowadzić nie potrafi.

Oprócz SEIU, który zbojkotował poniedziałkową konwencję, bojkotują ją także: Teamsterzy, związek zrzeszający głównie pracowników transportu, United Food and Commercial Workers (pracownicy przemysłu przetwórstwa żywności) oraz związek Unite Here, zrzeszający pracowników hoteli, gastronomii i przemysłu odzieżowego.

Cztery wyłamujące się związki reprezentują około jednej trzeciej związkowców zrzeszonych w  AFL-CIO, do której należy w sumie 13 milionów pracowników.

Zdaniem Sterna, aby przetrwać w epoce globalizacji, gdy coraz bardziej dominują korporacje ponadnarodowe, należy tworzyć większe organizacje związkowe.

Domaga się on też ściślejszego przyporządkowania związków do poszczególnych sektorów gospodarki, tak aby się nawzajem nie dublowały i nie rywalizowały niepotrzebnie ze sobą.

Obecna schizma w ruchu związkowym jest największą od lat 30. Niepokoi także Partię Demokratyczną, dla której związki stanowią jeden z głównych segmentów elektoratu i jedno z głównych źródeł finansowania kampanii kandydatów w wyborach.

Rozłamowe związki stworzyły tzw. Change to Win Coalition - Koalicję na rzecz Zmian dla Zwycięstwa. Oprócz czterech wspomnianych, dołączenie do niej zapowiedziały także: United Farm Workers - związek pracowników rolnictwa - oraz Laborers International Union.

Tomasz Zalewski